Stein Christian Knutsen

Nie byłoby spektakularnego Dune Resort oraz innych apartamentowych realizacji Firmus Group gdyby nie jedna osoba. Wszystko zaczęło się bowiem od Steina Christiana Kuntsena – jego zachwytu Mielnem i wizji przyszłego serca kurortu na europejską skalę położonego między Bałtykiem a jeziorem Jamno. Przekonał on do swej wizji najpierw grupę norweskich inwestorów, a później polskich współpracowników. Otwierany właśnie oficjalnie kompleks Dune Resort jest na drodze spełnienia dalekosiężnych planów Firmus Group kamieniem milowym.

Stein Christian Knutsen

Siedem lat temu prezes Stein Knutsen mówił lokalnej gazecie: – Jeśli definiujemy wizjonera jako kogoś, kto wierzy w coś, czego inni nie dostrzegają, to tak – jestem wizjonerem. A przynajmniej jestem nim od kiedy rozpocząłem duże inwestycje budowlane w Mielnie, a równocześnie pojawiła się możliwość zainwestowania także w rejonie podkoszalińskiej wsi Jamno. Zakupienie ponad 100 hektarów zwartego terenu przy jeziorze, to jak odkrycie nowego kontynentu. O czymś takim się tylko marzy, a mnie udało się tego dokonać naprawdę.

By zrozumieć wizję Steina Knutsena trzeba uświadomić sobie topografię okolic Koszalina. Miasto położone jest zaledwie kilka kilometrów w linii prostej od morza. Jego północna część – od kiedy dawna wieś Jamno stała się jednym z koszalińskich osiedli – przylega bezpośrednio do jeziora Jamno. A jezioro od morza oddziela mierzeja, czyli bardzo wąski pas wybrzeża. Stojąc na nim z jednej strony mamy widok na morze, a z drugiej na jezioro. Do Firmus Group należy 100 hektarów gruntów w Jamnie, a także 36 hektarów na wspomnianej mierzei.

Nowa skala

Pierwsze realizacje apartamentowe Firmusa w Mielnie, czyli Tarasy oraz Rezydencja Park, skalą nie zaskakiwały. Dopiero pierwsza część Dune Resort była czymś pod każdym względem wyjątkowym. Nie chodzi wyłącznie o wielkość obiektu, ale przede wszystkim o jego charakter. Był to pierwszy tej klasy obiekt nie tylko w Mielnie, ale na całym polskim wybrzeżu.

Budowa od początku wzbudzała zainteresowanie mieszkańców Mielna i osób odwiedzających kurort. Niecodziennym widokiem były przede wszystkim olbrzymie dźwigi budowlane nad samym morzem. Sygnalizowały one, że za tymczasowym ogrodzeniem otaczającym plac budowy dzieje się coś wyjątkowego. Zanim jednak pojawiły się budowlane żurawie, do wykonania były żmudne i czasochłonne prace przygotowawcze.

Krok po kroku, konsekwentnie

Grunt znalazł się w ręku inwestora w 2005 roku. Potem był okres planowania i projektowania. Pozwolenie na budowę ma datę 2010 roku. Budowa rozpoczęła się w maju 2011 roku. Przez pół roku (do listopada 2011 r.) trwały roboty stanu zerowego, czyli przygotowania do posadowienia budynku. Najważniejsze, choć dla zewnętrznego obserwatora mało widowiskowe. Oznaczały konieczność wywiezienia masy ziemi i zbudowania stabilnej podstawy dla przyszłej budowli. Trzeba bowiem pamiętać, że Dune Resort stoi de facto w obrębie przybrzeżnej wydmy i od niej (ang. dune = pol. wydma) bierze nazwę!

Rynek na to czekał

W czerwcu 2013 roku pierwsza część kompleksu była gotowa. Jej otwarcie miało przełomowe znaczenie dla całego projektu. Eleganckie apartamenty szybko znalazły nabywców, a Firmus poszedł za ciosem i ruszył z budową dwóch pozostałych części kompleksu.

Głównym architektem inwestycji i autorem projektu jest dr Marek Sietnicki z SAS – Studio Architektoniczne Sietnicki ze Szczecina. Efekt jego pracy doceniły specjalistyczne publikatory (m.in. miesięcznik „Architektura” i serwis „Życie w Architekturze”). Komplementowały doskonałe wyczucie proporcji, idealne wkomponowanie Dune w naturalne otoczenie plaży i wydmy brzegowej. Chwaliły duże powierzchnie zastosowanych przeszkleń powodujące maksymalny dostęp do wnętrz światła dziennego oraz gwarantujące widok na morze dostępny z możliwie wielu punktów budynku.

Powstał zespół trzech apartamentowców o jasnych elewacjach i bryłach harmonijnie wtopionych w nadmorski krajobraz Mielna. Łącznie jest to 330 apartamentów, lokale gastronomiczne – w tym reprezentacyjna Dune Restaurant Cafe Lounge, dwa zewnętrzne baseny kąpielowe z podgrzewaną wodą, zespół basenów pod dachem, sala fitness i sauna oraz rozległy, reprezentacyjny dziedziniec.  

Z poszanowaniem natury

Warto podkreślić, że Firmus Group przykłada duże znaczenie do tego, by budować z jak najmniejszym uszczerbkiem dla naturalnego środowiska. Stąd już na etapie projektowania zaplanowane zostało  przywrócenie terenowi stanu bliskiego wyjściowemu.
Autorka projektu zieleni wokół apartamentowców Dune tak o tym mówi: – W przypadku Dune zrobiliśmy wszystko, by przestrzeń wokół obiektów zagospodarować z zachowaniem elementów charakterystycznych dla krajobrazu bałtyckiego. Stąd między innymi zastosowanie wyłącznie rodzimych roślin, w tym dwóch rodzajów wydmowych traw.

Prezes Stein Christian Knutsen  podkreśla: – Zawsze stawiamy na najwyższą jakość, rzetelność, szacunek wobec środowiska. Dajemy klientom dokładnie to, co obiecujemy. Mamy biznesowy program na długie lata. Konsekwentnie i rozważnie go realizujemy. Dune Resort to bardzo ważne przedsięwzięcie, ale w szerszym planie to tylko kolejny etap w drodze do głównego celu. A jest nim uczynienie z Mielna w perspektywie jednego pokolenia najbardziej ekskluzywnego i pożądanego miejsca wypoczynku nie tylko na polskim Wybrzeżu.  I tak się stanie, bo głęboko w ten cel wierzymy.